Promocja! Zamawiając trzy książki w dowolnej kombinacji otrzymasz za darmo film o Śląsku, DVD 60 minut!



SPIS TREŚCI książki Ślązoczki piykne są!

O ŚLĄZOCZKACH PO ŚLĄSKU: Ponboczek złonaczył chopu chopionka (str.4) * Pieśniczka o przoniu (str. 5) * Powinszowania, czyli życzenia (str.6) * Wice (str.8)

GRACZKI DLO MAŁYCH ŚLĄZOCZEK: Dziołszka z balikiem (str.9) * Moja lalka była we wojnie (str.10) * Bawiynie za mama (str.11)

MŁODE ŚLĄZOCZKI: Dziecka w hazuczkach (str.12) * Dziołszki (str.13) * Przi piyrszyj komuniji (str.14) * Frelki (str.15) * We szkole (str.16) * Panny (str.17)

BABSKO ROBOTA: Malowanie fortuchów (str.18) * Szwestery, czyli pielęgniarki (str.19) * Przecaś ty nic niy zrobiyła! (str.20) * Klosztorne panny (str.21)

ŚLĄZOCZKI NA ZOLYTACH: Szpacyrki dziołchy na wydaniu (str.22) * Alojz wloz bez łokno (str.24) * Zbuntowano Andzia (str.25) * Zowitka, czyli panna z dzieckiem (str.26)

CO MO ŚLĄZOCZKA POD KIECKĄ? Sagie baby (str.27) * Galoty czyli majtki (str.28) * Oblycki na cycki (str.30) * Skromność (str.31) * Kiełbaśnice (str.32) * Spodnice (str.33)

ŚLĄZOCZKI PIYKNIE OBLECZONE: Jaki jest babski ancug? (str.34) * Kiecki we szranku (str.35) * Kiecki (str.36) * Jakla (str.38) * Czorno jakla (str.40) * Biołe jakle na Boże Ciało (str.42) * Fortuch, zopaska, zopacha (str.44) * Wierzcheń (str.45) * Kabotek (str.45) * Wionek z klapą (str.46) * Czepiec (str.47) * Wionek i galanda (str.48) * Chustki roztomajte (str.50) * Chustki purpurki (str.52) * Chusty zamiast mantla (str.54) * Szlajfy, szlajfki i szlajfeczki (str.58) * Krziż i korale (str.60) * Broszki i inne ciaćka (str.62) * Medaliki (str.63) * Zauszniczki czyli kolczyki (str.64) * Uczosanie (str.65) * Szczewiki (str.66) * Ślązoczki dziwoczki (str.67) *

ŚLĄZOCZKI W MAŁŻYŃSKIM STANIE: Obleczynie do ślubu (str.68) * Bardzij przoć babie czy Ponboczkowi (str.70) * Łonaczynie i kulanie, czyli seks (str.71) * Całowanie, mamlanie (str.72) * Cukier dlo bociana ( str.73) * Ona bydzie miała dziecko (str.74) * Trzy razy K (str.75) * Szpacyrki rodzinne (str.76) * Dziecek pełno chałpa! (str.77) * Surowe śląskie przonie (str.78)

ŚLĄZOCZKI WE WIELGIM ŚWIECIE: Śląska kochanka cysorza (str.80) * Szkubki, czyli babskie sympozjum (str.81) * W robocie po chopsku (str.82) * W robocie po pańsku (str.83) * Piyknie obleczone chórzystki (str.84) * Zdrada podróżna (str.85) * Ewolucja stroju śląskiego (str.86) * Nowomodne baby (str.88) * Singerka w kożdyj chałpie (str.89) * We powstaniach (str.90) * Sodalicje i Towarzystwo Polek (str.91)

NIYSZCZYNŚCIA: Szczigi, połednice i inne złe baby (str.92) * Baba sama a chop we wojnie (str.93) * Piykno Zośka i inne motyki (str.94) * Przonie poradzi zabić (str.95) * Przonie i zdrada (str.96 ) * Skuli baby kościół zgoroł (str.97) * Ślązoczka Mamulka boroczka (str.98)

ŚLĄZOCZKI NA STAROŚĆ: Babcia, starka czy oma? (str.99) * Pogrzyb Francki Wilczyny (str.100) * Teściowo (str.101) * Dlo baby je jasno truła (str.102)

ŚLĄZOCZKI DZISIOJ: Jak sie Wronino do ślubu oblykła (str.103) * Chopionki jeszcze żyją (str.104) * Chopiony na Lipinach (str.106) * Odpust św. Walentego (str.108) * Niykere sławne Ślązoczki (str.109) * Wrazidloki od Sztefki (str.110) * Co wyrośnie z mojej cery? (str.111) * Baby uratują Śląsk (str.112)


Fragment książki Ślązoczki nie gęsi z rozdziału Łonaczynie i kulanie, czyli seks

Dawne Ślązoczki wyjątkowo dbały o sprawy religii i pobożności, więc miały poważny problem z zaakceptowaniem radości płynącej z amor carnalis, czyli miłości cielesnej, co współcześnie nazywa się seksem. Bo z jednej strony kochały swoich mężów, czuły i rozumiały wolę Bożą oraz gotowe były z większą lub mniejszą chęcią spełniać swe małżeńskie obowiązki. Ale czuły też niezawiniony dyskomfort, który zresztą płynął z nieco zawiłej i na szczęście odrzuconej już dzisiaj nauki chrześcijańskiej. Nauka ta, reprezentowana m.in. przez poglądy św. Augustyna (IV/V wiek), św. Izydora z Sewilli (VI/VII wiek) czy św. Tomasza z Akwinu (XIII wiek), ukształtowała w naszej kulturze na wiele wieków ponurą wizję małżeństwa jako zła koniecznego, a jego seksualność umieszczono w sferze zwierzęcej. Małżeństwa więc w żadnym wypadku nie uznawano za drogę do świętości, ale za zmarnowany, niewykorzystany czas w ziemskiej wędrówce ku zbawieniu.

Nie było więc na dawnym Śląsku świadomości, jaka powoli buduje się w Kościele dzisiaj po soborze watykańskim II (1962-1965). To nowe rozumienie małżeństwa zaczęli głosić m.in. papieże Paweł VI i Jan Paweł II, którzy podkreślali, że małżonkowie przez swoje cielesne obcowanie pomnażają swą miłość i uczestniczą w boskiej miłości, czyli czynią dobro. Takie myślenie to przełom, który ciągle nie może przebić się do świadomości współczesnego rozumienia miłości małżeńskiej. Tym bardziej nie było tego dawniej. Trudno więc się dziwić, że śląska tradycja obyczaju małżeńskiego chowała w najtajniejsze zakamarki i milcząco traktowała całą sferę małżeńskiej intymności. W gwarze śląskiej nie było nawet konkretnego wyrażenia na określenie pożycia małżeńskiego. Używano jedynie wieloznacznego słowa łonaczyć, czyli robić coś albo słowa kulać sie lub podobnych, co jednak było wulgaryzmem.

Tak więc to nietrafne dawne rozumienie małżeńskiego seksu, jako stojącego w sprzeczności z pobożnością, jest kluczem tłumaczącym, dlaczego śląska obyczajowość kazała wstydzić się miłości małżeńskiej. To nam też wyjaśnia, dlaczego nieskromnością było przytulać się i całować na oczach innych. A to jednak nie jest problem czysto teoretyczny i historyczny. Można sobie bowiem wyobrazić te nieskończone ilości niesnasek małżeńskich wobec dylematu: łonaczyć sie czy rzykać*, a tymczasem nie ma tu sprzeczności!

*rzykać - modlić się


Niektóre zdjęcia z książki Ślązoczki piykne są!

Ślązoczka z Dąbrówki Wielkiej w czerwonej chustce nazywanej PURPURKA

Ślązoczki z Ziemi Pszczyńskiej w charakterystycznych nakryciach głowy, w tzw. CZEPCU i CZEPIDLE

Ślązoczki z Lipin w czepcach z BUDĄ i dużą koronkową kryzą

Dawniej Ślązoczki chodziły w długich majtkach zwanych GALOTAMI, zakończonymi u dołu KRAUZKĄ

Funkcje biustonosza, koszuli i gorsetu pełni w stroju śląskim LAJBIK

Wokół bioder aby wyglądać grubo czyli zdrowo - Ślązoczki obwiązywały dawniej tzw. KIEŁBASĘ