Marek Szołtysek przed zamkiem w Andechs w Bawarii, w miejscu urodzenia św. Jadwigi księżnej śląskiej.


Podczas wręczania Markowi Szołtyskowi prestiżowej promocyjnej nagrody im. Wojciecha Korfantego, nadawanej przez Związek Górnośląski.


Marek Szołtysek na rybnickim Rynku podczas nagrywania programu dla Telewizji Katowice.

Marek Szołtysek,
pisarz, publicysta, dziennikarz, fotoreporter, nauczyciel historii, ale przede wszystkim Ślązok i autor wielu poczytnych książek o Śląsku!

Marek Szołtysek urodził się w 1963 roku. Jest absolwentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, nauczycielem historii w IV Liceum w Rybniku-Chwałowicach, redaktorem "Gazety Rybnickiej", a także właścicielem wydawnictwa "Śląskie ABC". Za publikacje prasowe i książkowe otrzymał od prezydenta Rybnika nagrody w dziedzinie kultury za rok 1995 i 1999. W 1997 roku nagrodzony przez Radę Oświaty Regionalnej, a także Kuratorium Oświaty w Katowicach i MEN. W 1999 roku nagrodzony przez Związek Górnośląski prestiżową nagrodą promocyjną im. Wojciecha Korfantego za "w pełni oryginalny i niekonwencjonalny sposób kształtowania wiedzy o swojej małej ojczyźnie". W 2001 roku Szołtysek został przyjęty do "Śląskiej Loży Liderów" zaś w 2004 roku Kaziemierz Kutz nazwał go "Współczesnym Karolem Miarką". Marek Szołtysek jest autorem około 400 publikacji prasowych na temat Śląska. Jako pisarz zadebiutował książką "Rybnik, nasze gniazdo" (1997), a następnie wydał: "Papież na Górnym Śląsku" (1998), "Śląsk, takie miejsce na ziemi" (1998), "80 lat PCK..." (1999), "Żywot Ślązoka poczciwego" (1999), " Dzieje rybnickiego zamku i sądu" (1999), "Dzielnice Rybnika" (2000), "Bujaków, 700 lat..."(2000), "Biblia Ślązoka" (2000), "Śląskie podróże" (2000), "Elementarz śląski"(2001), "Ślązoki nie gęski"(2002), "Kuchnia śląska" i in. (patrz Nowości wydawnicze ). W przygotowaniu następne publikacje o charakterze regionalnym. Mieszka i pracuje w Rybniku, żonaty, pięcioro dzieci.

Fragment wstępu Marka Szołtyska z książki "Śląsk, takie miejsce na ziemi":
"Jest bardzo niedobrze, gdy wykształceni Ślązacy bełkoczą coś na temat swojego regionu. A bełkocze się czasami na temat rzekomej osobnej "śląskiej narodowości", gwarę śląską nazywa osobnym "śląskim językiem", bełkocze się wreszcie "niestworzone historyjki" na temat związków Śląska z Niemcami. Najlepszym testem w dyskusji na temat Śląska jest proste i szczere pytanie: Czy Śląsk jest polski? Odpowiedź: Tak! Oczywiście w dalszej części dyskusji problem nam się skomplikuje, bo przecież mówimy o wielkim regionie pogranicza, który dodatkowo ponad 600 lat nie był w granicach państwa polskiego. Jeżeli natomiast dyskutujący na to wstępne, proste pytanie odpowiedzą niejasno lub odmiennie - to proponuję dalej nie dyskutować, bo rozmowa może przypominać spotkanie katolika ze świadkiem Jehowy. /... Jeżeli natomiast pytamy kto jest Ślązakiem, to sądzę, że ma prawo nim być i jest każdy, komu bliski jest ten region i związane z nim wartości. A ta bliskość może wyrażać się na wiele sposobów. Ślązak to ten, którego łączy ze Śląskiem miejsce urodzenia, miejsce zamieszkania, praca, sentymenty, więzy rodzinne czy gospodarcze."

Fragment wstępu Marka Szołtyska z książki "Biblia Ślązoka":
"Ponboczek stworzył świat, ale dla człowieka zostawił jeszcze bardzo wiele do zrobienia. Dlatego wypełniając Ponboczkowe "czyńcie sobie ziemię poddaną" ludzie budują domy, odkrywają nieznane miejsca na ziemi, czy wynajdują nowe maszyny. Ja natomiast napisałem "Biblię Ślązoka"/.../! Niechaj ona zaświadczy, że gwara śląska jest na tyle bogata, że można jej użyć nie tylko do tworzenia wiców i bojek o utopkach, ale również do wyrażania trudniejszych treści. Popierajmy więc ambitną twórczość gwarową, by śląskie godanie nie stało się przypadkiem pajacykiem do rozśmieszania, aby po śląsku nie fandzolono dlo samego fandzolynio."

Fragment wstępu Marka Szołtyska z książki "Żywot Ślązoka poczciwego":
"Zaprawdę poczciwy i kolorowy jest żywot Ślązoka, widziany przez pryzmat bogatej tradycji regionalnej, która od wieków kształtowała się na tej ziemi pogranicza. Choć czasami w przeszłości Ślązoki uważane były przez Niemców za "rasę znikczemniałą", przez Polaków za "półniemieckie dziwolągi" a jeszcze przez innych za woły co dużo robią a mało żerą, choć również same Ślązoki nie raz wstydziły się swej gwary, chowały się w kąt i ustępowały innym miejsca na najwyższym podium... to jednak pozostały sobą dzięki zdrowemu podejściu do życia, skromności, pracowitości, pobożności, poczuciu humoru i przywiązaniu do swej ziemi i kultury. A czyż to nie są cechy mędrców i filozofów? Ten realizowany od wieków szlachetny autentyzm bycia sobą i umiejętność cieszenia się z tego co Ponboczek doł... to wszystko nobilituje Ślązoków!"